Blog luzaka

Gdybym mia³ wybieraæ...

Taka mnie dzisiaj my¶l nasz³a: gdybym mia³ mo¿liwo¶æ uprawiaæ seks z jedn± z niewiast: m³od±, piêkn± 18-latk± czy ze starsz±, do¶æ atrakcyjn± 35-latk±, to któr± bym wybra³? Oto jest pytanie, na które musia³bym odpowiedzieæ. No wiêc spróbujê pokusiæ siê o jak±¶, w miarê sensown± odpowied¼.

Co przemawia za ma³olatk±? Niczym nie zm±cona ¶wie¿o¶æ, cudowne, aksamitne cia³ko, m³odo¶æ. To s± na pewno atuty, które s± szalenie wa¿ne. Poza tym, na pewno ma³olatka jest - mimo wszystko - atrakcyjniejsza fizycznie od starszej kobietki.

No a co w przypadku starszej? Oczywi¶cie analizujê tutaj wy³±cznie atrakcyjn± 35-latkê. Na pewno do¶wiadczenie. Wiem, ¿e taka osoba zadba³aby o tym, aby by³o mi dobrze, czego na pewno nie móg³bym powiedzieæ o m³odszej pannie. Co jeszcze? Mo¿e ciekawo¶æ, jako ¿e z takimi nie mia³em jeszcze do czynienia? Trudno mi wymy¶liæ, co wiêcej mog³oby to byæ.

A zatem krótkie podsumowanie? Hmm, chyba jeszcze - mimo wszystko - nie dojrza³em do tego, aby maj±c taki wybór decydowaæ siê na starsz±. Raczej wybra³bym jednak ma³olatkê. Na pewno czu³bym siê pewniej, a poza tym moim marzeniem s± ciasne, apetyczne ró¿owe cipeczki, s³odziutki m³ody biu¶cik, a tak¿e seksowna dupcia.
No to sobie teraz narobi³em apetytu. Mam nadziejê, ¿e i Wam równie¿?

07:09 - 2008-Feb-21 - Komentarze {1} - Dodaj komentarz

Bez marudzenia...

Dzisiaj sobie obieca³em, ¿e ten post, który teraz napiszê, nie bêdzie zawiera³ ani grama marudzenia. Dlaczego? Ano dlatego, ¿e chcia³bym napisaæ raczej co¶ optymistycznego. No i napiszê.

Rzecz tyczy siê seksu oralnego, czyli w wykonaniu pañ s± to tak zwane "lodziki". Naczyta³em siê ró¿nych opinii na ten temat w internecie (w wiêkszo¶ci kobiet) i jedno podsumowanie, które przychodzi mi do g³owy to to, ¿e panienki to lubi±. Nie wszystkie, ale na tyle du¿a czê¶æ, ¿e mo¿na byæ raczej dobrej my¶li.

Przyznam szczerze, ¿e cieszy mnie ten fakt niezmiernie, zwa¿ywszy, ¿e kilka lat wstecz by³o to praktycznie rzadko¶ci± lub po prostu siê o tym nie mówi³o. A teraz niejednokrotnie czytamy, ¿e dziewczyny po prostu bardzo lubi± obs³ugiwaæ w ten sposób swoich partnerów i nawet im to sprawia wielk± przyjemno¶æ! No po prostu fantastycznie!

No a skoro dla nich jest to przyjemno¶æ, to dlaczego im j± zabieraæ?

07:43 - 2008-Feb-20 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Akceptacja czy brak zrozumienia?

Ogl±damy wiele panienek, które chêtnie zrzucaj± z siebie ciuszki. To nie podlega ¿adnym w±tpliwo¶ciom. Cieszy nas widok ich znakomitych cia³, wspania³ego, seksownego ubioru i nierzadko przeuroczego u¶miechu. I w sumie na tym nasza fascynacja siê koñczy.

Fakt jest jednak niezaprzeczalny, ¿e wiêkszo¶æ tych dziewcz±t nie robi tego wy³±cznie po to, aby mêska czê¶æ spo³eczeñstwa siê ¶lini³a na ich widok. Za tym, ¿e te panny tak ochoczo rozbieraj± siê przed obiektywem aparatu lub kamery stoj± olbrzymie pieni±dze. No, a na zdjêciach zarabiaj± wszyscy - rozbieraj±ce siê dziewczêta, a tak¿e firmy trudni±ce siê tym.

G³ówny temat zmierza jednak do tego, czy to akceptujemy mê¿czy¼ni, czy po prostu takie dziewczyny s± dla nas bezwarto¶ciowymi laseczkami, obiektami, przy których mo¿na siê podniecaæ? Trudny to temat do analizy, prawda?

Jest to tym bardziej k³opotliwe, je¶li we¼miemy pod uwagê fakt, ¿e ka¿da z tych seksownych dziewcz±t ma swoje rodziny, swoje problemy, swoje ¶rodowisko, w którym ¿yje. Jak zatem takie modelki (o ile mo¿na u¿yæ takiego stwierdzenia) ¿yj± w swoim ¶rodowisku? Czy s±siedzi, znajomi wiedz±, ¿e ich go³e cycki, po¶ladki czy cipki ogl±daj± codziennie miliony ludzi na ca³ym ¶wiecie?

Warto siê czasem nad tym zastanowiæ...

06:39 - 2008-Feb-19 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Ile wytrzymaæ bez niczego?

Tak siê czasem zastanawiam, jak to jest w¶ród ludzi, którzy maj± uregulowane ¿ycie seksualne, a musz± sobie daæ na wstrzymanie z ró¿nych wzglêdów (wyjazd, go¶cie w domu i inne takie kwestie). Co wtedy?

Czy szukamy mo¿liwo¶ci seksu z innymi, czy raczej ograniczamy siê do masturbacji? A mo¿e na si³ê szukamy sobie innego zajêcia, które zupe³nie odwróci nasz± uwagê od tak wa¿nej potrzeby jak seks?

Je¶li o mnie chodzi, to nie mam a¿ tak wielkich problemów, ale je¶li zdarza mi siê zostawaæ samemu, a mam siln± potrzebê prze¿ycia orgazmu to zabawiam siê samodzielnie, chocia¿ czêsto przez g³owê przechodz± my¶li, aby zrobiæ to z kim¶ innym ni¿ z w³asn± partnerk±. No, ale na szczê¶cie na my¶lach siê koñczy, a samodzielna zabawa podczas ogl±dania seksownych panienek okazuje siê wystarczaj±ca.

Wracaj±c do g³ównego tematu: ile mo¿na wytrzymaæ bez zabawy i seksu? Tydzieñ, a mo¿e wiêcej? W moim przypadku jest to raczej okres oko³o 4-5 dni bez niczego maksymalnie...

11:37 - 2008-Feb-16 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Najgorszy wp³yw na seks

Pewnie nie ka¿dy z czytaj±cych zdaje sobie sprawê, co tak naprawdê ma najbardziej negatywny wp³yw na nasze ¿ycie seksualne. I nie jest to bynajmniej nie najlepszy wygl±d b±d¼ kiepska samoocena. Problem raczej jest z innej beczki: praca. A w³a¶ciwie mam na my¶li nadmiar pracy.

Sk±d takie twierdzenie? Ano st±d, ¿e i mi zdarza siê przepracowywaæ, co od razu jest widoczne w moim miesiêcznym wydaleniu spermy. Po prostu mniej seksu, mniej rado¶ci z ¿ycia, mniej czasu na cokolwiek, brak si³y i ochoty na relaks...

Co mogê doradziæ? Nie bêdzie to nic oryginalnego, ale zwa¿ajcie, aby nie przekroczyæ tej cieniutkiej linii miêdzy ciê¿k± prac± a pracoholizmem. Naprawdê ³atwo wpa¶æ w ten na³óg, zw³aszcza, je¶li z tego s± ca³kiem niez³e profity.

Nale¿y pamiêtaæ, ¿e praca jest wa¿na, ale najwiêkszym priorytetem jest rodzina. Musimy dbaæ o to, aby nasza partnerka (partner) nie czuli siê zaniedbywani przez nas, a i sami dajmy sobie trochê rado¶ci w tym naszym ¿yciu. Oderwijmy siê od codzienno¶ci i u¿yjmy naszych narz±dów do tego, co sprawia nam najwiêksz± rado¶æ, a s±dzê, ¿e wyjdzie to ka¿demu na dobre. Nie wierzycie? Chcecie siê za³o¿yæ?

07:26 - 2008-Jan-22 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Patologia czy jak?

Czasem lubiê sobie poczytaæ, jakie ludzie wypisuj± opowiadania dotycz±ce erotyki. Ró¿ne rzeczy mo¿na znale¼æ, jedne lepsze, inne gorsze. Mnie jednak najbardziej zastanawia sk±d ludziska bior± pomys³y, aby pisaæ o seksie z siostr±, bratem, mam±, babci±...

Tak siê zastanawia³em, jaka jest przyczyna, ale zwi±zane jest to prawdopodobnie z chor± wyobra¼ni± ma³olata pisz±cego, a tak¿e z wielk± niedojrza³o¶ci± psychiczn±. No có¿, nie bêdê ingerowa³ w to, co kto pisze, ale warto by by³o czasem siê pukn±æ w g³upi± g³owê, zanim opublikuje siê co¶ takiego w sieci...

No, ale jak taki ¿ó³todziób ma siê waln±æ w ³eb, skoro on nie wie, ¿e wypisuje g³upoty? Mo¿e warto by by³o, aby troszkê rodzice interesowali siê, co robi± ich pociechy podczas surfowania po sieci?

Jedno jest pozytywne, nasze pokolenie robi siê coraz bardziej ¶wiat³e, je¶li chodzi o internet i jest nadzieja na to, ¿e taka patologia bêdzie mimo wszystko siê zmniejsza³a.

11:59 - 2008-Jan-20 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Taka jest prawda

Im d³u¿ej jestem w zwi±zku tym bardziej jestem przekonany, ¿e to w sumie kobietom bardziej zale¿y na seksie ni¿ mê¿czyznom. Wiem, ¿e to jest do¶æ odwa¿ne twierdzenie, ale prawdziwe. Spróbujê poprzeæ t± tezê jakimi¶ argumentami.

Wiadomo, ¿e m³odzi faceci zazwyczaj s± niezwykle napaleni i szczególnie na forach daj± temu wyraz, ¿e przelecieliby ka¿d± babeczkê. Có¿, taka jest teoria, bo w rzeczywisto¶ci s± to nastoletni wyrostkowie, którzy spu¶ciliby siê od razu na widok nagiej kobiety w rzeczywisto¶ci. Pomiñmy jednak ten temat, bo nie do tego zmierzam.

Chodzi o to, ¿e z czasem mêski popêd spada, powoli, ale jednak. Mo¿e jest to niewidoczne go³ym okiem, ale jak siê spojrzy  kilka lat wstecz, to jest to dostrzegalne. Tymczasem u kobiet jest dok³adnie odwrotnie. O ile kilka late temu musia³bym namawiaæ partnerkê na jaki¶ seks, to tym razem ona stara siê ze wszystkich si³, abym to ja po¶wiêci³ jej wiêcej czasu. A najdziwniejsze jest to, ¿e seksu nie uprawiam raz na miesi±c, tylko kilka razy w tygodniu.

Nie bazujê w tym wypadku tylko na swoim przyk³adzie, bo z ró¿nych rozmów wiem, ¿e to jest czêstszy przypadek, a mo¿e i norma, ¿e kobiety, które ju¿ skoñcz± 25-28 lat zaczynaj± mieæ wiêksz± chêæ na ¿ycie erotyczne, eksperymenty, zabawy... Mo¿e to i dobrze?

10:28 - 2008-Jan-19 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Nie ³ud¼my siê

Nie b±d¼my naiwni. To, co mówi wiêkszo¶æ facetów, ¿e ich nie interesuje tak bardzo wygl±d zewnêtrzny dziewczyny nie jest w pe³ni prawdziwe. I s³owa "¿e ich obchodzi wnêtrze dziewczyny" radzi³bym raczej braæ dos³ownie, a nie w przeno¶ni. Dlaczego?

Jeste¶my wzrokowcami i nie mo¿na mówiæ, ¿e jak kto¶ siê nam nie podoba, ¿e siê podoba. To absurd. Wiadomo, aby nie sprawiæ danej pannie przykro¶ci, mo¿na siliæ siê na komplementy, itp. No, ale pewnych spraw nie da siê przeskoczyæ.

Czyli w ogóle nie patrzymy na wnêtrze kobiety, a interesuje nas wygl±d zewnêtrzny? Nie do koñca. Ze swojego przyk³adu wiem, ¿e widywa³em niejednokrotnie piêkne dziewczyny (szczególnie jedn±), ale jak us³ysza³em jej g³os, to odechcia³o mi siê wszystkiego. Po prostu przerazi³ mnie jej niski g³os... Bywa.

Innym razem ¶liczna dziewczyna zniechêci³a mnie do siebie poziomem swojej wypowiedzi. Ot, prosta, prymitywna dziewucha... Nic innego powiedzieæ nie mo¿na na jej temat. Ciekawe, co ona mia³a za wnêtrze (w przeno¶ni, bo w rzeczywisto¶ci to ja siê mogê domy¶leæ). Co taka dziewczyna mo¿e zaoferowaæ swoj± osob± porz±dnemu facetowi? Niewiele. Chyba, ¿e znajdzie siê facet o podobnym wnêtrzu do niej, to siê dogadaj±. No, ale to ju¿ jest temat na inne opowiadanie.

W ka¿dym razie, podsumowuj±c, faceci patrz± na wygl±d zewnêtrzny i ma on znaczenie.

05:41 - 2008-Jan-18 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

¯al mi...

Nie wiem, co w tym wypadku bierze górê, niezaradno¶æ ¿yciowa, brak akceptacji siebie, strach, czy te¿ co¶ innego. Nie zmienia to jednak faktu, ¿e tacy ludzie maj± przechlapane w pewnym sensie, a mi ich ¿al. Do czego jednak zmierzam?

Chodzi mi o to, ¿e mam pewnych znajomych (chyba ka¿dy ma), którzy nie potrafi± sobie znale¼æ partnera (ani sta³ego, ani do seksu). Ja akurat skupiê siê na tym drugim powodzie. Je¶li facet ma np. 30 lat i nie mia³ jeszcze okazji pobzykaæ siê z dziewczyn±, to musi to byæ powód do smutku. Tacy ludzie nie wiedz±, niestety, ile ich w ¿yciu rado¶ci ominê³o.

Ja rozumiem, ¿e mo¿na sobie radziæ masturbacj± i to jest ca³kiem przyjemne. No, ale seks to jest zupe³nie inna bajka, a blisko¶æ drugiej osoby jest tego najlepszym przyk³adem.

Ja raczej na takich ludzi nie bêdê mia³ wp³ywu, bo to jest ich ¿ycie. Nie wierzê jednak, ¿e tak trudno jest znale¼æ drug± osobê, z któr± mo¿na spêdzaæ naprawdê fantastyczne chwile (nie tylko przy winie przy ¶wiecach, ale i potem).

07:33 - 2008-Jan-18 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Seks jest uzale¿nieniem

Czêsto siê mówi, ¿e uzale¿nienie od masturbacji jest szkodliwe. S± ró¿ne teorie na ten temat, ale ogólnie, je¶li chodzi o onanizm, to jest negatywne podej¶cie.

Nie bêdê polemizowa³ z t± teori±. Za³ó¿my jednak, ¿e ci, którzy tak twierdz±, maj± racjê. Moje pytanie zatem nasuwa siê takie: co z seksem? Czy od niego mo¿na byæ uzale¿nionym?

Oczywi¶cie co niektórzy zaraz siê odezw±, ¿e mo¿na, skoro siê chce kilka razy na dzieñ. No dobrze, a ci, którzy chc± raz na tydzieñ to ju¿ nie s± uzale¿nieni? To ju¿ jest normalno¶æ, tak?

Czasami czytaj±c g³osy ludu mo¿na zwariowaæ. Ludziska chc± oceniaæ ludzkie potrzeby wed³ug siebie. A nie rozumiej±, ¿e ka¿dy jest inny i ka¿dy z nas ma prawo do indywidualno¶ci. Je¿eli kto¶ preferuje masturbacjê, niech to robi nawet 20 razy na dzieñ. Jego prawo, jego rado¶æ.

Nikomu nie uda siê uciec od w³asnej seksualno¶ci. Jedni wol± masturbacjê, inni seks klasyczny, inni oralny, a jeszcze inni analny. Je¿eli nie szkodz± w ¿aden sposób drugiej osoby, to nie nale¿y nikomu zabieraæ prawa do rado¶ci z intymnego ¿ycia.

Czy zatem seks jest uzale¿nieniem? Z ca³± pewno¶ci± jest to na³óg, ale za to jaki przyjemny i ile rado¶ci cz³owiekowi niesie...

07:15 - 2008-Jan-17 - Komentarze {1} - Dodaj komentarz

Plusy i minusy

S± plusy i minusy wszechobecnej pornografii w necie. Zacznê o minusach, ¿eby na zakoñczenie mojego tekstu skupiæ siê na plusach.

Minusem jest w zasadzie demoralizacja m³odzie¿y, a w³a¶ciwie dzieci, poniewa¿ uwa¿am, ¿e ponad po³owa obrazków pojawiaj±cych siê w necie powinna dawno znikn±æ. S± to materia³y niesmaczne, niezgodne czêsto z jakimkolwiek prawem czy obyczajami, no i po prostu nieestetyczne.

Generalnie wkurzam siê, ¿e kobiety w wielu portalach zosta³y sprowadzone do us³uguj±cych facetom, a nie czerpi±cych ¿adnej przyjemno¶ci z seksu. Mo¿e na obrazkach lub filmach jêcz±, wij± siê, ale jest to tylko teoria, bo praktycznie na pewno tak nie jest.

Zosta³o zabite piêkno seksu...

Teraz spróbujê swój wywód skierowaæ na bardzie optymistyczne tory. A zatem czy s± jakie¶ plusy dominuj±cej golizny w sieci?

Moim zdaniem (uwaga mohery, mo¿ecie skierowaæ przeciw mnie swoje dzia³a), jest ich kilka. Przede wszystkim mo¿liwo¶æ zobaczenia piêknych, wspania³ych, cudownych kobiet, których najpewniej faceci nie mieliby okazji zobaczyæ przez ca³e ¿ycie w rzeczywisto¶ci. I to jest co¶ niepodwa¿alnego. Mê¿czy¼ni s± wzrokowcami i do nas dociera to co widzimy, a nie to co mo¿emy sobie wyobraziæ. Je¿eli piêkne dziewczyny s± poubierane, to mo¿emy siê napatrzyæ jedynie na ich buzie. Nic wiêcej. Dlatego w tym wypadku (nie tyle pornografiê, co erotykê) uwa¿am za plusik.

Gdyby nie pornografia, byæ mo¿e ¿ycie seksualne wielu ludzi by³oby do¶æ nudne. A tak, dziêki zdjêciom i filmom mo¿emy uczyæ siê czego¶ nowego, a seksu nie ograniczamy tylko do jednej pozycji. I to jest niew±tpliwie kolejna zaleta. Nawet ja, pewnie nie¶wiadomie, wyci±gn±³em odpowiednie wnioski zagl±daj±c na strony z tre¶ci± dla doros³ych.

Powiem tak: wiedzy nie zdoby³bym czytaj±c ksi±¿ki, bo to co w nich jest napisane zazwyczaj po prostu do mnie nie przemawia. Próbowa³em czytaæ Kamasutrê. Nuda... Jako¶ s³owo pisane, je¶li chodzi o seks nie za bardzo do mnie przemawia, choæ od czasu do czasu lubiê sobie poczytaæ jakie¶ opowiadania erotyczne.

Czy dziêki temu, co napisa³em powy¿ej moje ¿ycie jest barwniejsze? Na pewno tak. Mam wiêksz± wiedzê na temat seksu i mogê siê wykazaæ wielk± kreatywno¶ci± w ³ó¿ku.

07:35 - 2008-Jan-17 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

¯ycie luzaka

¯ycie luzaka do naj³atwiejszych wcale niestety nie nale¿y. Wydawaæ by siê mog³o, ¿e tylko luz, nic z³ego siê nie dzieje, rado¶æ z ¿ycia, i tym podobne... No w³a¶nie. I to wszystko powoduje, ¿e to ¿ycie wcale takie nie jest ³atwe, jak by siê mog³o wydawaæ.

No, nie narzekajmy jednak, bo nie ma ku temu specjalnego powodu. Kto kiedy¶ zechce rozkoszowaæ siê luzackim podej¶ciem do ¿ycia, sam powinien to doskonale zrozumieæ.

Ogólnie trzeba sobie u¶wiadomiæ parê spraw: zero zbêdnego stresu to podstawa. Po drugie, raczej optymistyczne podej¶cie do ¿ycia. Nie mo¿na siê za³amywaæ byle czym, bo to grozi, ¿e ju¿ siê nie bêdzie luzakiem.

Póki co, nie zamierzam zdradzaæ wiêcej szczegó³ów, bo to chcia³bym, aby by³o tematem moich kolejnych wpisów.

By³bym zapomnia³ o jednej kwestii. Jako, ¿e tematyka tego blogu jest raczej erotyczna, wiêc warto zauwa¿yæ, ¿e je¶li chodzi o sprawy seksu, to luzacy zazwyczaj prowadz± konsumpcyjny tryb ¿ycia, co oznacza, ¿e czerpi± z tego rado¶æ, ile siê da. No, ale o tym w nastêpnych notkach.

08:40 - 2008-Jan-16 - Komentarze {0} - Dodaj komentarz

Spis tre¶ci


«  January 2009  »
MonTueWedThuFriSatSun
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Strona g³ówna
Profil u¿ytkownika
Archiwum
Znajomi

Najnowsze wpisy
- Gdybym mia³ wybieraæ...
- Bez marudzenia...
- Akceptacja czy brak zrozumienia?
- Ile wytrzymaæ bez niczego?
- Najgorszy wp³yw na seks

Przyjaciele